5 filmów które powinieneś zobaczyć

FOOD INC

Amerykański dokument z 2008 roku uważany dziś za film kultowy. Reżyser Robert Kenner obnaża wszelkie niedoskonałości amerykańskiego przemysłu spożywczego i piętnuje ukrywanie przed konsumentami przerażającej prawdy. Nadużywanie pestycydów, brak oznaczeń o modyfikacji genetycznej produktów i pasz, zwierzęta hodowane w fatalnych warunkach. Robert Kenner stara się być jak najbardziej obiektywny jednak prezentowane dane niepokoją.

Cały amerykański przemysł żywieniowy jest pod kontrolą tylko kilku korporacji, dla których celem nadrzędnym jest wynik ekonomiczny a nie zdrowie konsumentów. Wartością nadrzędną staje się ilość a nie jakość.

Rozmowy z ranczerami i farmerami, wizyty w hodowlach bydła, na fermach kurzych i na polach upraw tworzą szokujący obraz współczesnej konsumpcji. Idealnie czerwone pomidory, marchewki jak wycięte na wymiar, odpowiednio duże kurczaki. Wszelkie niedoskonałości typowe dla natury nie są w przemyśle spożywczym akceptowane. Codziennością staje się „pomaganie” naturze za pomocą środków chemicznych.

Dzisiejszy stan społeczeństwa amerykańskiego: otyłość, cukrzyca, mutacja bakterii E.coli (w hamburgerach) są wynikiem wyniszczającej polityki korporacji. Film, który miał na celu uświadomienie widzów stał się prawdziwą „terapią szokową” i trafił do szufladki „film kultowy”.

Food, Inc.- USA 2008 - Robert Kelner

Terra Madre

Dokument mówiący o ruchu Slow Food ukazujący kulisy kongresu z Turynu gdzie spotkali się działacze ze 153 państw. Odmienność kultur, kolorów skóry, mnogość języków a jedna koncepcja na życie: ekologia i życie w zgodzie z naturą.

Możemy posłuchać dyskusji rolników, lokalnych wytwórców. Główne problemy to genetycznie modyfikowana żywność i transportowanie plonów z odległych krajów świata. Krytyka globalizacji i pochwała lokalności w podejściu do "produkcji" jedzenia. Widzimy działaczy ruchu Slow Food nie tylko podczas debat ale i w ich codziennej działalności. Nie ważne w jakim zakątku świata się znajdziemy wszędzie będzie liczył się szacunek do ziemi i integracja z naturą a nie jej podporządkowywanie "cywilizacji". Symbioza jest bowiem niezbędna abyśmy przetrwali jako gatunek.

Terra Madre – Włochy 2009 – Reż. Ermanno Olmi

Zanim przeklną nas dzieci

Na talerzu fasolka szparagowa, chleb, ser, kiełbaski z wody, sok jabłkowy. A może raczej: azotyn, nitryt, kadm, rtęć, wzmacniacze smaku, pestycydy? Konwencjonalna żywność zawiera w sobie bez mała całą tablicę Mendelejewa. Reżyser Jean-Paul Jaud przedstawia suche fakty co do wpływu chemikaliów na wytarzaną żywność. Jak choćby to, że francuski rolnik do swoich sadów jabłkowych stosuje około 32 preparaty chemiczne w tym nawozy sztuczne, pestycydy, środki przeciwko pasożytom i chwastom.

Badania naukowe już dawno potwierdziły powiązanie między skażeniem środowiska naturalnego i pożywienia a chorobami cywilizacyjnymi: białaczką, cukrzycą czy rakiem. Faktem jest też brak realnego zainteresowania ze strony polityków i podjęcia długofalowych działań aby zaradzić tej sytuacji.

Jean-Paul Jaud pokazuje również historię francuskiego miasteczka Barjac. W tym małym miasteczku to właśnie burmistrz podjął się uświadomienia mieszkańców oraz zalecił by dzieci w szkołach jadły posiłki przygotowane z ekologicznych produktów. Zainspirowani tym mieszkańcy zaczęli wprowadzać kolejne zmiany. Na zdrowsze.

Zanim przeklną nas dzieci – Francja 2007 - Reż. Jean-Paul Jaud

Ryżowy przekręt czyli rzecz o brudnych pałeczkach

Ryż należy do najpopularniejszych płodów rolnych zjadanych na świecie. W wielu krajach stanowi podstawę wyżywienia w innych kwintesencję kuchni. Tym samym staje się tak jak soja, przenica czy banany wysoko dochodowych podmiotem biznesu wielkich korporacji i rządów. Jean Crépu, reżyser "Ryżowego Przekrętu" przedstawia świat w którym zaczyna brakować jedzenia co zapowada "wojny komercyjne" nad globalnymi zasobami pożywienia. Tym kluczowym polem bitwy może być właśnie poletko ryżu, stanowi on bowiem "dzienną porcję jedzenia" dla co drugiego mieszkańca naszego globu. Tak więc obfitość lub nie zbiorów ryżu mogą niedługo decydować o stabilności politycznej wielu rządów. Mało możliwe? A jednak. Zaledwie cztery lata temu na Haiti i na Filipinach, w Dakarze i Kairze głód prawie doprowadził ludzi do rewolty a przeprowadzone przez ekipę Jeana Crepu śledztwo wyjaśniło mechanizm, którego efektem był kryzys w 2008 roku. Korupcja, monopolizacja, gry spekulacyjne na giełdzie, malwersacje, głód w Afryce. Przerażające tło ryżowego poletka. Warto mieć świadomość jaką historię niesie za sobą kolejna porcja sushi, na naszych pałeczkach.

Ryżowy przekręt – Francja, 2010 – reż. Jean Crépu

Wojna na banany

Banany należą do jednych z najpopularniejszych owoców południowych w Polsce. Dietetycy, pediatrzy, kosmetyczki... wszyscy doradzają jedzenie bananów. Z uwagi na wartości odżywcze, potas, witaminę C, błonnik. Banany zawierają też cukry proste, magnez. Owoc idealny dla każdego... na stres, na poprawę nastroju, na pracę mózgu. Żółty, pozytywny, energetyczny. Taki obraz banana zakodowany jest w naszych głowach. Ale banany to też pole walki. Prawdziwej wojny. Bananowej. Bowiem handel tymi owocami to wręcz klasyczny przykład niesprawiedliwości w handlu międzynarodowym. Wyzysk pracowników, nadmierne wykorzystywanie pestycydów, degeneracja środowiska naturalnego przez zbyt intensywną uprawę monokulturową i wreszcie negatywny wpływ na zdrowie ludzi pracujących na plantacjach czy mieszkających w ich sąsiedztwie. Niemożliwe?

Na mega plantacjach „standardowy” pracownik nie posiada ubrań roboczych ani zabezpieczeń mimo że opryski prowadzone są w trakcie jego pracy. Praca po 12 godzin na dobę, zatrudnianie dzieci zaledwie 10 czy 11 letnich, ciężary ponad normę destrukcyjnie wpływające na kręgosłup, urazy i wykorzystywanie seksualne. To informacje nie z tabloidów ale z raportu Human Right Watch na temat pracy na bananowych plantacjach w Ekwadorze.

Prosty przykład: na plantacji bananów w Kostaryce opryskuje się banany ok.40 razy w roku zużywając przy tym ok.44 kg pestycydów na hektar. W krajach rozwiniętych ta ilość nie przekracza 3 kg na hektar. Dodatkowo producenci bananów, bo trudno nazwać rolnikiem kogoś kogo jedynym celem jest zysk, stosują pestycydy, które zostały wycofane z oficjalnego obiegu w Stanach Zjednoczonych przeszło 30 lat temu tak jak „nemagon”. Wycofane z uwagi na wysoką szkodliwość dla zdrowia: bezpłodność i śmiertelne choroby nerek.

Temat wojen bananowych podejmują dwa filmy dokumentalne do których obejrzenia gorąco namawiam. Pierwszy z nich to produkcja szwedzka z 2009 roku. „Bananowa Sprawiedliwość” pokazuje pracę nikaraguańskich robotników na plantacjach w Chinandega. Zdeterminowani ludzie wnoszą pozew przeciwko Dole Food Corporation oskarżając korporację o używanie zabronionych środków chemicznych, które wpłynęły znacząco na ich zdrowie (śmiertelne choroby i przypadki bezpłodności). Sprawa toczona przed amerykańskim sądem jest przełomowa dla całego systemu bowiem „po raz pierwszy amerykański koncern został oskarżony przed sadem w Stanach Zjednoczonych przez pracowników ze swoich zagranicznych oddziałów”, jak podano to w mediach. Gra toczy się o najwyższą stawkę. Precedens może bowiem uaktywnić inne ofiary amerykańskich korporacji do wniesienia roszczeń.

„Wojny Bananowe” to produkcja francuska zrealizowana rok wcześniej niż „Bananowa Sprawiedliwość”. Film przedstawia historię wojny o kontrolę nad światowym rynkiem produkcji i dystrybucji bananów. Z jednej strony ogromne bo bilionowe zyski z drugiej koszty ich uzyskania. Koszty, które we współczesnym cywilizowanym świecie nie powinny istnieć. Wyzysk drobnym producentów i pracowników plantacji przypominający czas sprzed wojny secesyjnej. Wyniszczanie środowiska naturalnego przez zbyt ekspansywną produkcję owocu przy znacznym udziale pestycydów. Jednak jak to na wojnie nie liczą się straty liczy się wygrana. Jednak warto uświadomić sobie, że wygrana koncernu A czy B jest przegraną nas wszystkich.

A może wywołać własną wojnę z koncernami? Małą ale brzemienną w skutkach gdy podejmą ją kolejni ludzie. Nie kupować bananów. Proste. Tylko czy stać Was na to?

Bananowa sprawiedliwość - film dokumentalny, Szwecja, 2009

Wojny bananowe - film dokumentalny, Francja, 2008 - reż. Didier Fassio

Wróć

Zapisz się na nasz newsletter!